środa, 11 grudnia 2013

Drink True Blood


Szkoda, że moje ostatnie zbrzydnięcie spóźniło się na Halloween cały miesiąc. Sama moja twarz mogłaby służyć mi za świetny kostium. Mogę nawet ośmielić się przyznać, że przebranie byłoby perfekcyjne gdybym jeszcze do mojego zmarnowanego po kolejnym fatalnym dniu wyglądu dodała czarne ubrania, umierającą, późnojesienną przyrodę i fanowski t-shirt serialu True Blood, w którym to wampiry, ludzie i co niemiara innych paranormalnych stworzeń żyje (a raczej usiłuje przeżyć) we współczesnej Luizjanie. 
W ramach przeprosin za poniesione straty estetyczne, coś naprawdę pięknego: 





(( fot. Ewa Falczewska // w e a r i n g: fluffy long hair black faux fur from ebay, H&M tube scarf, True Blood fan T-shirt, nn maxi pleated chiffon skirt, golden vintgae jewelery, golden watch from edibazzar.pl, Givenchy Nightingale inspired bag, Ronkone navy green boots )) 

FIND ME ON FACEBOOK, TWITTER, TUMBLR, BLOGLOVIN' AND INSTAGRAM @monikatanas

6 komentarzy:

  1. ten futrzak jest przepiekny!
    swietnie w nim wygladasz, bardzo klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie wyglądasz kochana ( nie rozumiem co Ty masz do swojego wyglądu ? ) futrzak i fotki są świetne!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    http://zocha-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.