sobota, 15 czerwca 2013

FASHION WEEK POLAND FALL/WINTER 2013/14. RUNWAY REVIEW - DAY 3.

Moderat - A New Error (z pokazu Michała Szulca)



W końcu uporałam się z większością szkolnych spraw. Czekam teraz już tylko na wakacje, żeby powróciły mi chęci do jakiejkolwiek aktywności poza spaniem. Mam nadzieję w końcu powrócić do bardziej regularnego blogowania.
Tymczasem, wydobywając z siebie resztki energii, z zaledwie dwumiesięcznym opóźnieniem przygotowałam subiektywny przegląd kolekcji prezentowanych na łódzkim fashion weeku.

20.04.2013

AGNIESZKA ORLIŃSKA
Po raz kolejny Agnieszka Orlińska idzie w stronę połączenia romantyzmu z nowoczesnością. Jej ubrania nie grają głównej roli, ale jedynie towarzyszą urodzie osoby noszącej je. Mają na celu wydobycie naturalnego piękna. Projektantka uzyskuje to poprzez miękkie prowadzenie linii, klasyczne i proste kroje dopasowane do sylwetki, a także przygaszoną, ciepłą paletę barw oscylującą wokół pudrowych różów, szarości, brązów i beżów. Wszystko to uwieńczone ogromną różnorodnością szlachetnych materiałów. Wełny, koronki, żakardy, opalizujące atłasy... Zastosowanie ich stanowiła według mnie najmocniejszą część kolekcji Once Upon a Time i podczas oglądania pokazu to na tym właśnie skupiałam najwięcej uwagi. 



NENUKKO
 
Nenukko ani trochę nie zbacza z jasno ustalonej drogi. Kolekcja Poit Zero, tak jak wszystkie poprzednie, pozostaje w nurcie wygodnego, bezpretensjonalnego i zindywidualizowanego streetwearu tworzonego w duchu ekologii. Muszę przyznać, że propozycje projektantów na przyszła zimę przypadły mi do gustu o wiele bardziej, niż te na obecne lato zaprezentowane na październikowej edycji fashion weeku. Tam więcej było eksperymentu, który obecnie ustąpił miejsca prostym wzorom oraz połączeniom czerni i bieli, przełamywanych szarościami i odcieniami kobaltu, które wydobyły z unisexowych i sportowych sylwetek szczególną lekkość i elegancję.
Różnorodność pomiędzy składające się z oversize'owych, charakterystycznych  dla Nenukko konstrukcji i geometryzacji sylwetki wprowadza inspiracja fasonem kimono. 
Nenukko po raz kolejny osiąga swój cel jakim jest tworzenie alternatywy dla trendów i tzw. głównego nurtu. Rozbudowana i różnorodna kolekcja 0 stanowi świetną konkurencję i bardzo wyróżnia się na tle propozycji innych projektantów. 


ARYTON
Aryton tak właściwie pokazało jedynie rozbudowaną kolekcję  płaszczy. Zaprezentowane w kilku wersjach kolorystycznych, wykonane przy użyciu różnorodnych materiałów od grubych wełen po połyskliwe skóry oraz zaprojektowane utrzymania żadnego jednolitego stylu dla całości, jednakże, tak jak już wcześniej powiedziałam, całkiem ładne.
Poza tym, nudny przegląd konfekcji damskiej.


MONIKA MROŃSKA FOR NORMAN

Kolekcja Monika Mrońska for Norman to zaś prezentacja męskich garniturów. Plus za stylizacje, w których pojawiły się naprawdę ładne połączenia kolorystyczne. 


MICHAŁ SZULC
Z czystym sumieniem mogę przyznać, że Michał Szulc jest jednym z moich ulubionych polskich projektantów. Jego poprzednia koelkcja Violent zachwyciła mnie kompletnie, absolutnie i całkowicie. Koleckja Carbon również mnie nie rozczarowała. W niej również czuję pewne wpływy stylistyka vintage, która jak wiadomo, jest mi najbardziej bliska. Przebija się ona pomimo prostoty, oszczędnej formy oraz delikatnej geometryzacji i asymetrii. 
W dość oryginalnej kolorystyce, na którą składały się szarości, czernie, biele, oranże, granaty pojawiają się również desenie i motywy pozornie do siebie nie pasujące, jednak w efekcie dające dość ciekawe wrażenie końcowe. 
Ogromnym plusem, po raz kolejny u Szulca są również genialne stylizacje. Dobranie sportowych trampków nadało sylwetką młodzieżowej lekkości i zwróciło uwagę na inspiracje modernistyczną wersją szkolnego mundurka. 
Uniwersalne kroje i brak uległości wobec trendów to kolejna rzecz, którą cenię u Szulca. Esencją jego twórczości są ubrania piękne, proste, czasem wręcz surowe oraz ponadczasowe. 


NATALIA JAROSZEWSKA
Nigdy jakoś za bardzo nie przepadałam za twórczością Natalii Jaroszewskiej, ale jednak zawsze ceniłam ją i szanowałam za jej styl i podejście do swoich kolekcji, które zawsze miały gwarantować jej klientkom to sławne 200% kobiecości. W tej kolekcji jednak ta idea zagubiła się gdzieś pomiędzy workowatymi, utrzymanymi w szaro-czarnej kolorystyce ubraniami i niekorzystnymi dla sylwetki krojami.



AGATA WOJTKIEWICZ
Poprzednia kolekcja Agaty Wojtkiewicz miała potencjał. Doskonale pamiętam świetne białe sylwetki, jak i wykorzystane w niej również piękne beże i brązy. Brakowało jednak czegoś, co tamtą kolekcję wyróżniło by na tle innych, jak i tego, co by ją spoiło. Zamiast tego pojawiały się natomiast pomysły całkowicie zbędne jak np. wprowadzenie sylwetek utrzymanych w zupełnie niepasującym do reszty kolekcji kolorze. 
Tym razem jednak Agata Wojtkiewicz stworzyła jedną z najlepszych kolekcji tej edycji. Bardzo lubię kolekcje o wyraźnie ukazanej inspiracji. W tym przypadku od samego początku mamy wyraźnie podkreślony industrialny klimat oraz nawiązanie do klasy robotniczej. Stroje poprzez wykorzystane materiały, niejednolite faktury, pikowania i zastosowane metaliczne kolory od razu kojarzą się z uniformami pracowniczymi lub produktami przemysłu. Genialnym ożywieniem jest tutaj zastosowanie sylwetek utrzymanych w intensywnej funkcji, co jest całkiem ciekawym akceptem kolorystycznym. 
W skrócie, kolekcja różnorodna, ale bardzo spójna okraszona świetną oprawą świetlną i muzyczną na wybiegu. 


MMC
Na pokaz MMC Studio czekali chyba wszyscy, co wyraźnie widać było patrząc na ogromne tłumy zebranych przed wejściem oraz zjeżdżających się tuż przed pokazem kolejnych celebrytów. 
Teraz też tak jak i poprzednio w pokazie szła Joanna Horodyńska, a sama bardzo rozbudowana kolekcja podzielona była na segmenty. 
Pierwszy składał się z propozycji utrzymanych w czerni. A w nim oversize, mocno zgeometryzowane fasony zestawione w dość kontrowersyjnych stylizacjach pod względem doboru materiałów i wpływu na zniekształcenie sylwetki. Do tego znane już pikowane kamizele.
Kolejny segment składał się z ekstrawaganckich propozycji casualu utrzymanych w pięknych odcieniach głębokich błękitów połączonych ze świetnie kontrastującymi do nich przydymionymi żółciami. 
Zamykającą część pokazu to zaś odcienie szmaragdu, srebra i czerni w cekinowych total lookach.
Przyznaję, że od przejścia w ciemności pierwszej modelki do wybrzmienia ostatnich oklasków siedziałam tylko na moim miejscu na schodach z wypiekami na twarzy i zachwytem wymalowanym na mojej zmęczonej twarzy. Wrażenia dodatkowo potęgowała piosenka Conan Moccasin Forever Dolphin Love, którą kocham miłością bezwzględna.


FIND ME ON FACEBOOK, TWITTER, TUMBLR, BLOGLOVIN' AND INSTAGRAM @monikatanas

3 komentarze:

  1. mnóstwo świetnych kolekcji! Polska moda jest na wysokim poziomie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Zapraszam na nową, weselną notkę ;* Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie uwazasz ze w tej 3 stylizacji lepsze by byly http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-48833-Polbuty-GUESS-FL1LRALEA07-Whina.html ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.