poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Photodiary from Cracow. L'échange Pologne - Belgique.


Ostatnio umarłam w internecie z powodu szkolnej wymiany z Belgią. Było warto zaniedbać bloga, facebooka i - nie wierzę, że to mówię - tumblra. Spędziłam naprawdę świetny czas z cudownymi ludźmi. Pozostało dużo wspomnień i kilka nowych ulubionych francuskich słówek.
 Żeby Belgowie nie pomyśleli, że Polska to tylko Manufaktura, roboty drogowe na reprezentacyjnych ulicach miasta, brudne podwórka i fajne kluby, tydzień temu zabraliśmy ich do najładniejszego polskiego miasta - Krakowa.



FIND ME ON FACEBOOK, TWITTER, TUMBLR, BLOGLOVIN' AND INSTAGRAM @monikatanas

6 komentarzy:

  1. widzę, że rozkopana Piotrkowska nie tylko mi daje się we znaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia! Bardzo zachęcają, żebym ponownie odwiedziła Kraków;)
    F.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo! Ja też niedługo wybieram się do Karkowa i już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajniutkie boty masz:) A co myślisz o takich?:) Wiem, że zima za nami, ale może na przyszły sezon...
    http://www.eobuwie.com.pl/product-pol-42608-Botki-VENEZIA-Bru-Ma-791227.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.