piątek, 27 stycznia 2012

I wanna hide.


Ferie milutko rozpoczęte ze znajomymi w Naleśnikarni Manekin, więc mogę już wyjeżdżać. Wracam za tydzień. Może uda mi się coś opublikować poprzez telefon, ale nic nie obiecuję. Więc...
Au revoir! 

czwartek, 26 stycznia 2012

Somebody That I Used To Know.

Gotye feat. Kimbra - Somebody That I Used To Know 



Jestem smutna, brzydsza niż zazwyczaj, znowu nic nie czytam, ani nie oglądam, od jutra ferie i wyjeżdżam na tydzień. To straszne, ale nawet tego mi się nie chce. Za to mogłabym godzinami oglądać 'The Lord of the Rings' i razem z Olą zachwycać się Aragornem. Siallalalalalala. Dzisiejszego dnia zbudowanie pięciu sensownych zdań to za dużo. 

he he.
Cudowny tramwaj linii 46 Łódź (Chocianowice) - Ozorków. 

(( wearing:  no name beanie bought in Zakopne, BOOHOO jacket, H&M scarf, my dad's no name jumper, no name skirt, my grandma's no name shoes, H&M bag, pink urbanears, Rings - Glitter, allegro.pl, no name bought in Turkey, no name scandinavian gloves bought in Zakopane  ))






czwartek, 19 stycznia 2012

O «Notre-Dame de Paris» słów kila i inspiracje.

"Nadmierny ból, jak i nadmierna radość, jest rzeczą gwałtowną i trwa krótko;
Serce człowieka nie wytrzyma zbyt długo żadnej krańcowości."
Victor Hugo - Notre-Dame de Paris
 

Nie na temat, ale po dzisiejszym przejrzeniu mojego zeszytu z cytatami nie mogłam się powstrzymać, żeby tego tutaj nie opublikować. Uwielbiam Notre-Dame de Paris (czyli Dzwonnika z Notre-Dame). Moja ulubiona książka, ulubiony musical. Szkoda, że spośród znanych mi osób, tylko jednemu z moich nauczycieli francuskiego udało się "przebrnąć" przez tę książkę, a jest naprawdę piękna.

(( ring - allegro.pl ))
inspirations mix. enjoy.
(( models, Anja Rubik, Freja Beha Erichsen, Abbey Lee Kershaw, Maryna Linchuk, backstage, street style, Johnny Depp... ))



PS Tak właściwie to powinnam się uczyć matematyki.

niedziela, 15 stycznia 2012

Einmal in der Woche schrien.

Siriusmo - Einmal in der Woche schrien

SBTRKT feat. Jessie Ware - Right thing to do 


Wstawiam ten post, ponieważ nie poszłam dzisiaj na imprezę z powodu choroby, której nabawiłam się robiąc te zdjęcia. Wróciliśmy do punktu wyjścia.
Buty z Modekungen udało mi się kupić na eBayu z 'drugiej ręki' w tańszej cenie. Nie mam szczęścia do lumpeksów to chociaż mam je do wyszukiwania ofert w internecie. Są one moją małą miłością i wręcz obiektem kultu. Nigdy nie miałam piękniejszych butów i nie wiem, kiedy znajdę jakieś które je przebiją. Nawet lity Campbella nie robią na mnie takiego wrażenia.
Nie mam już siły pisać, wracam do łóżka. Wypiję ostatni kubek soku malinowego i śpię. Najlepiej do następnego piątku, żeby obudzić się na:
Może ktoś z Łodzi się wybiera? 

ENJOY. :3

(( wearing: New Look dress, Modekungen wedges from eBay.com, H&M cardigan, Glitter ring, cross ring from allegro.pl, Zara bag, BOOHOO aviator jacket, Earings - gift from LookbookStore  ))


PS. Błagam, pomóżcie mi którą wybrać, bo nie mam pojęcia ;c

Cały czas bardzo proszę o LIKE na FACEBOOK oraz na HYPE i FAN na LOOKBOOK.nu 

Bardzo dziękuję każdym komentującym oraz obserwatorom. Jest mi bardzo miło, że to co piszę trafia do kogoś, nawet jeśli jest to tylko garstka osób. 

Jeśli dołączysz do grona moich obserwatorów, a treść twojego bloga również mnie zainteresuję to bądź pewny, że na pewno odwdzięczę ci się tym samym. :3





środa, 11 stycznia 2012

My new loves from vintageshop and inspirations ♥

Justice - Genesis


Dzisiaj przyszła do mnie paczka z VintageShop i nie mogłam powstrzymać od tego, żeby się nie pochwalić. Milionowa para okularów, ale warta znalezienia się w kolekcji oraz cudowny pierścionek. Stopniowo uzupełniam swoje "braki z biżuterii", na którą niegdyś składało się kilka delikatnych pierścionków i dwa naszyjniki na przemian. Co bym zrobiła gdyby nie sklepy internetowe, allegro i eBay? Dzisiaj będąc w Centrum Handlowym uświadomiłam sobie, że nie mam wcale ochoty nawet na to, żeby zaglądać do tych wszystkich sklepów. Nic mi się nie podoba, wszystko to samo w każdej sieciówce, które różnią się między sobą jedynie cenami, które w dodatku są niewspółmierne do jakości. Za to szukanie ciekawych rzeczy w internecie skutecznie zabiera mi po kilka godzin dziennie. Rzeczy niebanalne, w przystępnych cenach - czego chcieć więcej? Do tego to przyjemne uczucie oczekiwania na przyjście paczek. Och, Pan Listonosz jest zdecydowanie mężczyzną najbardziej przeze mnie pożądanym.


INSPIRATIONS MIX. ENJOY!

HYPE IT!