czwartek, 15 listopada 2012

FPFWP SS13. Designer Avenue: Roboty Ręczne, Ptaszek, Kędziorek, Ewa Kozieradzka, Potis and Verso, Dawid Tomaszewski.


Motor City Drum Ensemble - L.O.V.E (DJ-Kicks)



Już prawie miesiąc minął. Aż mi wstyd. Starzeję się, bo czas mi ucieka coraz szybciej.


Roboty Ręczne


Dzianinka. Odkrywam na łamach bloga kolejne, przeurocze słowo. Poprzez głupie skojarzenia kolekcja Robót Ręcznych kojarzy mi się bardzo przyjemnie. Pierwsze jak wyżej, a drugie to Roksana z powodu swojego zamiłowania do swetrów i długich spódnic. 
Bardzo podobały mi się tutaj połączenia owych dzianin. Równie ciekawie wyglądały z szyfonowymi bluzkami; czarną, połyskującą skórą; ale też jako długie prześwitujące spódnice, w szczególności baskiny, co było dość ciekawą interpretacją. Wśród sylwetek utrzymanych w przyjemnych beżach, czerniach i pastelach pojawiły się też swetrzane (tym razem to już tworzę, a nie odkrywam słowa) sukienki z głębokimi dekoltami na plecach.
Jedyne, co budzi u mnie mieszane uczucia to dziane body. Ani to praktyczne, ani ładne. Stanowiło chyba bazę pod wspomniane dość transparentne spódnice.



PtASZEK


Ptaszek pomimo tego, że trochę zawodzi moje oczekiwania, pokazuje dobrą kolekcje. Gdyby zapomnieć o bluzach z logiem marki i numerami to nawet bardzo dobrą. 
Jest kontrastowo. Czerń, szarość, bordowe kraty przełamuje intensywny pomarańcz; a zwykłe czarne koszule są w stylizacjach z krótkimi spodniami i wyeksponowanymi, wysoko podciągniętymi podkolanówkami. 
Daje to nam odważną, ale komercyjną i bardzo męską kolekcję. Co wcale nie zmienia tego, że sama mam ochotę ubrać się w te piękne kurtki i płaszcze! :D
Dodatkowym plusem jest też wprowadzenie na wybieg prawdziwych mężczyzn, co udowadnia nam, że projekty Moniki Ptaszek wyglądają dobrze nie tylko na modelach. 





Kędziorek 


Niestety, ale wiało nudą i co jeszcze gorsze - tandetą. Chociaż może i wśród tego mogło znaleźć się coś ciekawego jak biały, prosty płaszcz powyżej, czy stylizacja ze srebrną, transparentną baskiną poniżej, to jednak zostały przytłoczone nieciekawymi krojami, okropnymi butami, które jeszcze bardziej obciążały zdeformowane sylwetki i tragicznymi dodatkami jak opaski na głowach, czy długie, czarne korale. 





Ewa Kozieradzka 
Rozumiem, że każdy ma swoją grupę docelowych odbiorców jednak, to co zaprezentowała Ewa Kozieradzka było po prostu brzydkie. 
I chociaż wydawało mi się, że ideą całej kolekcji jest podkreślanie piękna każdej kobiety to trochę wątpię w to, czy te workowate ubrania są w stanie tę kobiecość wydobyć. 

Całość, łącznie ze formą samego pokazu wywołała we mnie dość dziwne odczucia.


 


Potis and Verso

Kolekcja bardzo trafnie zainspirowana kultową serią o Bondzie. Jest równie zła jak opinie, które słyszę o najnowszym Skyfall. 



Dawid Tomaszewski
 
 

Ach, nareszcie coś na co wszyscy czekali od czwartku. Znowu tłumy przed wejściem, wypieki na twarzy i walka o miejsca. Prawdziwa moda i prawdziwy obiecywany przez organizatorów światowy poziom. Nie chcę nawet myśleć o cenach. Dla mnie jest to moda, która tworzy prawdziwe dzieła sztuki. Tworzona, po to by zachwycać. Im bliżej wybiegu, tym więcej emocji. Falujące treny, niesamowicie mieniące się w świetle drobniutkie diamenciki. Jedwab i żakard, na którym bazowała całą kolekcja i plastyczne przebudowania. Prosta biel, srebro i czerwień. 
Żadne zdjęcia nie są w stanie oddać piękna tej kolekcji.

 
 


(( fot. me / fashionweare ))


FIND ME ON FACEBOOK, TWITTER, TUMBLR, BLOGLOVIN' AND INSTAGRAM

5 komentarzy:

  1. Znalazłam tu kilka fantastycznych propozycji i zainspirowałam się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te bodziaki z odkrytymi plecami - prezentują się fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie które stroje na prawdę inspirują :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzadko widzi się tyle fantastycznych kreacji w jednym poście!
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe projekty, najbardziej spodobały mi się te w niebieskim odcieniu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.