środa, 31 października 2012

FPFWP SS13. Wiola Wołczyńska.


Wracam do normalności po pięciu cudownych dniach łódzkiego fashion weeku. Po całodziennych maratonach pokazów, którym towarzyszyło niewiarygodne wręcz nagromadzenie pecha obejmującego wszystko od nieefektywnych budzików w telefonie, uciekających tramwajów, poprzez serie pomyłek, a na śnieżycach kończąc, mogę w końcu odespać noce nieprzespane z powodu pikusiowych afterów. Podsumowując: jestem wycieńczonym, chodzącym zombie. 

fot. ja

Chmara Winter - Tucy Chacy (feat. Kari Amirian)


Pierwszym pokazem, na który w końcu dotarłam był ten Wioli Wołczyńskiej. Na ostatniej edycji Fashion Weeku również miałam okazję zobaczyć jej kolekcję. Charlie inspirowana latami 20' w nie tak oczywiście rozumiany sposób zachwyciła mnie tak, że przy ocenie tej kolekcji, jakże różnej, nie potrafię być w 100% obiektywna. A jednak można jej zarzucić pewien brak spójności. Bo raz widzimy geometrycznie skrojone kurtki i spódnicę, by za chwilę zobaczyć lejące sukienki i ubrania o luźno opływającej linii. To samo tyczy się też kolorystyki. Pastelowe odcienie błękitu i różu przeplatają się z odcieniami beżów, szarości ze srebrnymi akcentami i wzorzystymi printami. Pojawia się też zbędna według mnie zieleń i czerń. Ale w końcu, kto chciałby zamykać się na lato w jednej gamie kolorów?
Ze wszystkiego najbardziej podobała mi się połyskliwa marynarka z niebieskimi rękawami, której wróżę największy sukces z całej kolekcji.
W opozycji do tego, co miałam okazję zobaczyć w kwietniu Wołczyńska proponuje nam tym razem kobiecość bardziej oczywistą oraz ubrania gotowe do założenia na ulice. Ładne, raczej zwyczajne, kolorowe. Lekko, miło i przyjemnie - dokładnie tak powinna wyglądać prawdziwa kolekcja na wiosnę i lato.

Do całości dodatkowy plus za świetną muzykę od Chmara Winter.


FIND ME ON FACEBOOK, TWITTER, TUMBLR, BLOGLOVIN' AND INSTAGRAM @monikatanas

12 komentarzy:

  1. marynarka rzeczywiście fantastyczna ;)) ogólnie cała kolekcja przyjemna dla oka

    OdpowiedzUsuń
  2. super jest chodzić na takie pokazy! Zapraszam na lekko Halloweenowy post <3 Z pełną ilością zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi najbardziej podobały się pokazy Orsay, Ł.Jemioła i Agaty Wojtkiewicz.

    Zapraszam na moje fotki i filmik

    http://perfection-and-harmony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. najlepsza kolekcja jaką widziałam *_*

    zapraszam : http://raindbowdreamlover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ale wydaje mi się, że było warto, hm? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najintensywniejszy, ale też najwspanialszy tydzień roku <3 Więc warto, zdecydowanie.

      Usuń
  6. mam parę pytań, wybacz że mogą byc nieco osobiste ale ciekawość mnie zżera :)
    1. skąd bierzesz pieniądze na te wszystkie ubrania? z doświadczenia wiem że to nie mały wydatek
    2. czy twoi bliscy są dumni z tego że tak bardzo angażujesz się w modę i bycie fashion victim?
    3. Ile masz wzrostu i ile mniej więcej ważysz? Wygladasz na około 54 kg
    4. Jak Ci się udało zdobyć wejściowki na fw?
    5. Jak byś określiła swój styl?

    PS inspirujesz mnie ((:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najmilszy komentarz jaki dostałam :)) Bardzo dziękuję. Na pytania zawsze chętnie odpowiem.

      1. Jestem niepełnoletnia, więc jak wiadomo utrzymują mnie rodzice. Raczej nie wydaję więcej niż ludzie w moim wieku. Poza tym kupuję rzeczy dość tanie tak właściwie. Ostatnio coraz bardziej unikam sieciówek. Nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam 'normalne' zakupy. Dużo kupuję w sklepach internetowych, na ebay, allegro. Nie unikam też zwykłych sklepów. Kocham ubrania vintage (łódzkie NeoVintage i Vintage Kreacje, czy sklepy internetowe, z którymi akurat podjęłam współpracę - ciuchbuda.pl, vintageforever.redcart.pl). Dużo rzeczy zabieram rodzicom i babci ;D

      2. Fashion Victim bym siebie nie nazwała, bo to oznacza ślepe zapatrzenie w trendy, a ja staram się być wierną swojemu gustowi. Jestem na bieżąco ze śledzeniem nowości od światowych projektantów (style.com <3 ), ale nie akceptuję wszystkiego na ślepo (np. ostatni hit - kozaki Givenchy, jak dla mnie porażka, albo kolekcja Maison Margiela dla H&M która jest chyba jakimś żartem projektanta ).
      A wracając do głównego pytania to nie wiem jak na nie odpowiedzieć ;D

      3. 1,74 m. Ważę niestety więcej ;c

      4. Pisałam do projektantów, ale w końcu dostałam 'czerwoną opaskę', z którą mogłam wejść na każdy pokaz tak, że później nawet nie odbierałam w recepcji czekających na mnie zaproszeń. Teraz mi szkoda, bo jestem strasznie sentymentalna i fajnie byłoby je mieć ;D
      Naprawdę jak chcesz być na FW to pisz do projektantów! Dostałam zaproszenia na większość OFFów i kilka na Designer Avenue - nawet od projektantów od których odpowiedzi bym się nie spodziewała jak Piotr Drzał, Anna Poniewierska, Chrablewska, Jaroszewska...

      5. Jestem strasznie rozlazła. Lubię wszystko i to zależy w dużej mierze od mojego nastroju. Raz lubię czerń, elegancję, a innym razem ubrania oversize, vintage, wzory. Uwielbiam styl sióstr Olsen, Abbey Lee Kershaw, Sienny Miller, Alexy Chung, Olivii Palermo, a ostatnio też Miley Cyrus.

      Usuń
    2. nie ma za co, lubię cię (: powodzenia i trzymam za ciebie kciuki!

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.