piątek, 22 czerwca 2012

New in: Mango skirt and sweater.


30 komentarzy:

  1. Spódniczka mi średnio przypadła do gustu, ale za o sweter CUDOWNY!

    OdpowiedzUsuń
  2. sweter obłędny ! spódniczka ma świetny krój , ale wzór mi się nie podoba za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też się podoba sweter:)

    OdpowiedzUsuń
  4. spodniczka kojarzy mi się z ta od Marca Jackobsa w ptaki z kolekcji na ta wiosne/lato :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam Cię na letnią wyprzedaż szafy na blogu
    http://www.lovexmoschino.blogspot.com
    New Look, Zara, H&M, ASOS i inne już od 8zł.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wym agają trochę ostrego podrasowania, ale Ty z pewnością dasz radę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. sweterek mi się strasznie podoba!
    zapraszam do mnie i do obserwowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sweter jest super !! Zapraszam do siebie .

    OdpowiedzUsuń
  9. wyglądają bajecznie! :)

    u mnie giveaway z oasap, mam nadzieję, że wpadniesz :D http://littleberryblossom.blogspot.com/2012/06/giveaway-with-oasap.html

    OdpowiedzUsuń
  10. sweterek idealny, ale spódniczka wcale nie taka zła, mnie się podoba:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Super cute skirt! :)

    http://www.glamkittenslitterbox.com/
    Twitter: @GlamKitten88

    OdpowiedzUsuń
  12. great sweater
    xoxo
    http://diannetho.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale to ślicznie wygląda! ;* Zapraszam na nowy post z dużą ilością zdjęć ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. cudny sweterek! muszę wybrać się do mango

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa stylizacji z tym sweterkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  16. przepiękny sweterek :) kupiłam sobie podobny ostatnio :D

    zapraszam na nowość u mnie: 'Totalna Metamorfoza'!

    OdpowiedzUsuń
  17. ojej sweter pierwsza klasa *.* marzę o nim

    OdpowiedzUsuń
  18. Na wyprzedaży w Mango kowbojki na obcasie dostąpiły zaszczytu mojego zainteresowania. Czaiłam się również na kombinezon w dokładnie ten sam motyw, który noszą twoje spodenki. Ostatecznie stwierdziłam, że na pewno nie będę w nim chodzić i go odłożyłam. I chyba trochę żałuję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.