piątek, 25 maja 2012

The Look Of The Year - Premiere Runway.


Od 21 maja z dniem otworzenia w OFF Piotrkowska wystawy prac studentów Politechniki Łódzkiej oraz fotografów The Look Of The Year, aż do 27 maja będą miały w Łodzi miejsce wydarzenia związane z finałem konkursu The Look Of The Year, mającego na celu wyłonienie z pośród 20 finalistek jednej dziewczyny, która pojedzie do Włoch na ogólnoświatowy finał i powalczy tam jako nasza reprezentantka o kontrakt z międzynarodową agencją. Nie chcę oceniać realnych szans tych dziewczyn na zaistnienie na światowych wybiegach. Myślę, że sposób wybierania jednej laureatki drogą smsową nie przyniesie dziewczynie z najbardziej hojnymi przyjaciółmi i rodziną dzielnie wysyłającą miliony smsów nic dobrego poza rozbudzonymi nadziejami... Dzięki temu, że konkurs ten powiązany był z serią pokazów w Magazynie Bawełny (uwielbiam to miejsce) miałam okazję uczestniczyć wczoraj w części Premier Runway. Szczerze powiedziawszy nie znałam dorobku żadnego z prezentujących się projektantów, a pokazali się Beata Mielewczyk, Paweł Kuzik, Milita Nikonorov, Izabela Wiąckowska, Maja Kotecka, Magda Hasiak, Monika Misiak, Arkadiusz Taraska, Patrycja Plesiak i Aleksandra Kucharczyk.

 BEATA MIELEWCZYK:


Projektantka stawia na kolor, wpasowując w obecne letnie trendy. Dość przeciętnie, jednak z przejawiającymi się czasami charakterystycznymi fasonami inspirowanymi kimono oraz cudownymi skórzanymi spódnicami, które bardzo chętnie sama bym założyła.

PAWEŁ KUZIK:


Kolekcja jak dla mnie najmniej ciekawa. Nie podobał mi się, ani dobór kolorów, ani fasony,ani wykorzystane błyszczące materiały (których nienawidzę). Nawet całkiem niezła końcowa sukienka, która wyróżniła się na tle sylwetek przeciętnych, a momentami wręcz kiczowatych nie zmienia mojego zdania.

MILITA NIKONOROV:


Projektantka swój pokaz podzieliła na dwie części. Pierwsza, kobiecą i obfitującą w proste kroje, delikatne kolory i kwiatowe motywy, z której to najbardziej podobała mi się żółta suknia (uwielbiam ostatnio ten kolor). Druga, bardziej rockowa i ciężka. Skóry, ciekawe kroje. W tym wydaniu również miałam swojego faworyta w postaci finałowej, czarnej spódnicy ze zjawiskowymi marszczeniami (tak właściwie to nadal nie wiem, czym to jest i jak to właściwie nazwać) połączonej z krótką, skórzaną i obcisła górą. Nazwisko warte zapamiętania.


IZABELA WIĄCKOWSKA:


Projekty Zizzy bez większych emocji. Nic nie było tutaj zaznaczone. Żadnego przyciągającego elementu, nic charakterystycznego. Czasem tylko wyłapywałam coś co wydawało mi się widzieć już w sieciówkach jak np. koronkowe szorty. Moją uwagę przyciągnęły tylko nieziemskie, srebrne platformy. Nie wiem jednak, czy są stworzone przez projektantkę, czy też służą tylko jako zapożyczony dodatek.

MAJA KOTECKA:

Grzecznie, dziewczęco. Delikatne, stonowane kolory. Marszczenia, falbanki, delikatne materiały... Nudno.

MAGDA HASIAK:


Pokaz Magdy Hasiak był pierwszym, który przyciągnął moją uwagę. Sportowe kroje i materiały ciekawie połączone ze skórą, czy delikatnym szyfonem (?). Czyli kolejna próba wprowadzenia dresu na ulice. Jak dla mnie udana.

MONIKA MISIAK:


Mo-Mo Ko z kolekcją  Besarabia w końcu prezentuje coś oryginalnego! Jak sugeruje tytuł, projektantka proponuje nam podróż w stronę Wschodniej Europy. Inne spojrzenie na wełnę. Ciekawe formy.

ARKADIUSZ TARASKA: 
Z godziny na godzinę pokazy były coraz ciekawsze. Arkadiusz Taraska ze swoją kolekcją utrzymaną w stylistyce retro najbardziej ze wszystkich trafił w mój gust. Tylko trochę retro zobaczę i już nie potrafię być obiektywna.


PATRYCJA PLESIAK:

Ultra-kobieco, wręcz drapieżnie. Les femmes fatales na wybiegu w czerni i czerwieni. Bardzo efektowne wieczorowe suknie, które również miały w sobie trochę wpływów retro inspiracjami.


ALEKSANDRA KUCHARCZYK:


Ostatni pokaz i chyba mogę też powiedzieć, że najlepszy. U Kucharczyk również retro jednak już nie tak oczywiste jak u poprzedników. Trochę stylu artystycznej bohemy, trochę starego Hollywood, trochę współczesności.

((  fot. me  ))
***

Dzisiaj w Magazynie Bawełny kolejne pokazy. Jednak już nie młodych projektantów, a znanych, komercyjnych marek. Mimo wszystko wybieram się na ostatnie trzy: Lanta, Jacqueline Riu, Risca oraz Parys.  Jest tu ktoś kogo mogę tam spotkać? :)

32 komentarze:

  1. ojej wszyscy przez ciebie zaprezentowani odwalili niesamowitą robotę ! *.* ah, aż szkoda że tego nie widziałam na żywo! ale takie oddawanie smsów to słabe rozwiązanie..

    OdpowiedzUsuń
  2. srebrne koturny <3333333333333333333333333333333333

    zapraszam do mnie na rozdanie
    <33

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie jest tyle blogow, ze co bym nie dala to bedzie sie kojarzylo. Moja nazwa nie byla celowa, wpadla mi nagle do glowy i jest :) Nie uwazalam, ze bedzie az tak bardzo skojarzana z innym blogiem, ktory i tak ma calkiem inny adres niz moj :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Great photos! I like your blog, I'm following you too!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe wydarzenie! :)
    Fajnie, ze dodalas duzo zdjec.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń
  6. zdj nr2! bardzo podoba mi sie ta stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow!!! what an amazing runaway!!! thanks for sharing, I loved it :D

    OdpowiedzUsuń
  8. I really like your blog dear!
    Keep posting and going!

    XO

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi się podobają te beżowe sukienki;)
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Orange and blue are a great combination. I love both colours together :)

    Welcome to visit my blog and if you like it we could follow each other. xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne zdjęcia, ubrania i wgl. blog obserwuję

    http://adidasquarter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Na prawde piekne projekty, pierwsze dwie kolekcje cudne! x

    OdpowiedzUsuń
  13. nie mogę się zdecydować co podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Projekty Patrycji Plesiak i Arkadiusza Taraski zdecydowanie najlepsze jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. niektore sukienki są na prawde przesliczne! MILITA NIKONOROV , MONIKA HASIAK I PATRYCJA PLESIAK moje ulubione

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne !!! najbardziej podobają mi się stylizacja Mility rzecz jasna.
    Czekam na nowe posty z niecierpliwością.


    i zapraszam do siebie.
    welovebaranowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. hm...ciężko mi powiedzieć, o którymś z tych pokazów "najlepszy". Bez wątpienia jednak choruję na te srebne platformy!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  18. idziesz dzisiaj na pokazy i na afterparty?

    OdpowiedzUsuń
  19. Z pokazów zrezygnowałam. Otwarta impreza na rynku manufaktury? Trochę źle mi się kojarzy ;D
    A gdzie jest afterparty?

    OdpowiedzUsuń
  20. aj zazdroszcze Ci tych wypadow na pokazy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjne zdjęcia. Mega żałuję, że nie wyrobiłam się na te pokazy :/ A miejsce jest faktycznie świetne!

    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  22. fantastyczne kolekcje! do mnie najbardziej przemawiają te czarne ubrania i srebrne koturny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. hahahah widzę kawałek swojego faceta na kilku fotach , mnie już nie objęło :/ co do realnych szans tych dziewczyn w zawodowym modelingu to sa one dość słabe , tzn w dzisiejszych czasach o wiele lepiej uderzać do dobrej modelingowej agencji a takich jest po dostatkiem :)

    pozdrawiam

    Daggi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jak patrzę po twoich zdjęciach to jakoś cię nie zapamiętałam... Który facet jest twój? :D

      Usuń
  24. Lovelovelove everything here.

    http://www.glamkittenslitterbox.com/
    Twitter: @GlamKitten88

    OdpowiedzUsuń
  25. Łał, świetna recenzja ;)
    Strasznie ci zazdroszczę, też chciałabym tam być! *,*
    Dodałam cię do obserwowanych ;>

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  26. Morski plus pomarańcz - jestem zdecydowanie na tak!:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Inspirujace!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie(trwa giveaway z Oasap!)
    www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.