wtorek, 29 maja 2012

Let's Dance to Joy Division. Girls' Party.


The Wombats - Let's Dance to Joy Division


Przy prawdziwych Mistrzyniach Podejmowania Decyzji, jakimi ja i Roksana na pewno jesteśmy wcale nie wiadomo do końca, co i gdzie będzie się robić po spotkaniu się na mieście w umówionym miejscu, bo nawet najlepiej ułożony plan jest zmieniany pod wpływem każdorazowego 'nie chce mi się' (mój ulubiony zwrot).
Tak samo było z piątkowymi pokazami The Look Of The Year z których zrezygnowałyśmy na rzecz... hm.


PS Outfit z czwartku oraz niedoszłego piątku w najbliższym czasie. Potem mam do pokazania milion zdjęć, a ciągle robię kolejne.  


13 komentarzy:

  1. buty niesamowite *.* aa mam pytanko.. jak dodac taki pasek z piosenką z youtube jak ty masz w notkach? :P

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie wiadomo co się stanie gdy się jest z przyjaciółmi!

    OdpowiedzUsuń
  3. masz minusa za papierosa w ręku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piwo oczywiście;p
    czekam na posty z outfitami ;)
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. a z przyjaciółmi to nigdy nie wiadomo... ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. hahahha mam zupełnie tak samo - zwłaszcza z jedną przyjaciółką, u której ostatnio pomieszkuję, plany nie mają żadnego sensu xD Girls wanna have fun!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra zabawa zawsze wygrywa;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd ja to znam :) Moje plany też co chwila szlag trafia bo mi się nagle przestaje chcieć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tak... nie chce mi się to zwrot stosowny przy każdej możliwej okazji

    OdpowiedzUsuń
  10. Ważne, żeby się dobrze bawić!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.