piątek, 16 marca 2012

The Phoenix Alive.

Monarchy - The Phoenix Alive


Przy tak ślicznej pogodzie, aż chce się rano wstawać, żeby nie pojawić się na pierwszym WF i pójść na szybką kawę przed szkołą. Weekend i najbliższe dni zapowiadają się cudownie. Dni Frankofonii przeplatają się z wydarzeniami związanymi z Festiwalem Kultury Rosyjskiej. Dyskusje, projekcje filmów, teatr... Mam nadzieję, że chociaż część moich planów dojdzie do skutku.


(( wearing:  vintage no name fur coat/my mum's, no name hat, no name sunglasses/gift, no name scarf, H&M bag, F&F sweater, Modekungen shoes, H&M jeans, rings: Glitter, allegro.pl, no name, Rossmann )) 

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajny zestaw, cudowne buty. Życzę powodzenia w realizacji planów, jakie by nie były ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie ; ] co do pogody to się zgadzam ; ]

    http://weeronika-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. czemu futro, przeciez bylo kilkanascie stopni w piatek?

    OdpowiedzUsuń
  4. super wyglądasz, buty mega :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny blog

    zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. @Anonimowy, nie robiłam zdjęć w tamten piątek, tylko wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję Cię już od dawna. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. great look, love your coat. and you have beautiful hair !!
    thank you for following, follow back:)
    http://chillychickblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. jej super;). Spróbuj wysłać swoje fotki na jakiś konkurs;).
    Byłoby mi miło gdybyś wypowiedziała się na temat mojej notatki o glanach! Obserwujemy?
    lovagex3.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. A tam wf sie nie liczy, trzeba korzystać z pogody!:D Czaaadowy kapelusz i futro! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ jesteś charakterystyczna. Świetne stylizacje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.