wtorek, 6 marca 2012

Little numbers.


BOY - Little Numbers.


Jestem właśnie na bardzo ważnym biznesowym lunchu z moim bardzo ważnym i bardzo ładnym kolegą Marcinem U. w McDonald's. Kolega żre Big Maca, a ja nie jem. Jedzenie to zło. HE HE. Słonko mnie razi. Milusio jest. Może nawet przestanę tęsknić w końcu za śniegiem.
- Inteligentny post na poziome. 


(( wearing: H&M gloves, Zara bag, Reserved scarf, Mango coat, H&M sunglasses, no name skirt, no name sweater, Modekungen shoes/bought on eBay, no name hat ))


16 komentarzy:

  1. Wyglądasz świetnie, buty są mega!

    OdpowiedzUsuń
  2. super!!
    masz może ochotę się poobserwować? Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeju uwielbiam Little Numbers! Świetne buty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. buuuty są przeeeboskie!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. największą moją uwagę przyciągnęła kita :) jest boska ;)!!!

    http://perfectstyleandshopping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawie. Ten płaszcz i beret najbardziej zdecydowanie mi się podobają :) Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się torebka:)
    Płaszczyk i buty też super!
    Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważny biznesowy lunch w Mc.Donalnd- świetnie. ;D A;e masz włoooosy piękne a z tą beretką wygląda cudownie. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. such a great chic look! love your bag
    http://chillychickblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wyglądasz! Śliczny beret i torebka:)
    F.

    OdpowiedzUsuń
  11. okulary mistrzowskie, zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uroczo wyglądasz w tym berecie. :D

    Zapraszam do siebie. :) pannazadziorna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. BOSKIE okulary. Ile za nie dałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  14. ślicznie Ci w tym płaszczyku!;)*

    www.juliettecapuleti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.