piątek, 10 lutego 2012

Winter.


Yann Tiersen - Monuments

Ja w spodniach to zjawisko rzadsze, niż sławna na facebooku 'zima w styczniu'. Ogólnie jeansy uważane są za wygodne, praktyczne i ładne. Nie popieram pierwszych dwóch założeń. Zdecydowanie lepiej czuję się w spódniczkach, czy sukienkach, a gdy już muszę spodnie zastępuję leginsami połączonymi z tuniką. Podhalański mróz zmusił mnie jednak do chwilowej zmiany upodobań. 


((  wearing:  Billabong coat, H&M cardigan, Orsay jeans, H&M tunic, H&M scarf, no name gloves and no name socks bought in Białka Tatrzańska :3, ))


11 komentarzy:

  1. Ślicznie :)

    Zapraszam do mnie
    http://fashion-whoknow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. jak kolorowo^^ ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zgadzam się kobiety do spódnic a faceci w spodniach, a nie jak w Szkocji że nawet faceci w spódnicach chodzą :D a tak w ogóle to masz bardzo ładną kurtę :) pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. co ja bym dała za takie włosy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. ile radości dają takie kolory zimą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny, optymistyczny kolor kurtki

    OdpowiedzUsuń
  7. so adorable!^^ your hair is great!<3<3<3 this is your natural color, isn't it?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks, but my natural color is a dark blonde. :3

      Usuń
  8. ale należy przyznać, że czasem bez nich ani rusz np. podczas zimowych szaleństw na śniegu

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka ty jesteś piękna!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje wlosy!
    dodajemy?;>

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Zapraszam do obserwowania bloga.