niedziela, 23 października 2011

Dimanche, 23 Octobre 2011.






"A la faveur de l'Automne
Revient cette douce mélancolie"


Za oknami już bardzo jesiennie. Nastój też mam pasujący do pogody. Nic mi się nie chce. Chciałabym się gdzieś schować. Nawet jakoś za bardzo nie chce mi się przebywać z ludźmi. Chcę kota. Miałam znajdę, którego zdjęłam z drzewa w ogrodzie. Mój był przez jakieś 12 godzin, ale okazało się, że należał do sąsiadów i musiałam go oddać. Był taki uroczy. Skakał po wszystkim i wszędzie za mną chodził. 


Vive l'automne! 


( H&M yellow scarf, No name shawl, glasses from Allegro.pl, Rossmann earings, no name tunic, my mom's no name sweater, H&M leggins, New Yorker shoes, Zara bag, New Yorker and Rossmann necklaces )



sobota, 15 października 2011

Samedi, 15 Octobre 2011.






Na komputerze zalega mi jeszcze trochę wakacyjno-wczesnojesiennych zdjęć z motywem przewodnim: 'Jak ładnie i ciepło'. Miło popatrzeć na słońce, chociażby na zdjęciach, szczególnie takich jak te, z którymi wiążą się bardzo przyjemne wspomnienia. ;)
Lecę zjeść ostatnią kolację na diecie! Wytrwałam dwa tygodnie z efektem -4kg. To dopiero początek i liczę, że schudnę jeszcze chociaż 5 kg z dietą 'mniej żreć'. Tylko jutro pozwolę sobie na cudowne cappuccino w coffeeheaven. Om nom nom nom. Po prostu muszę uczcić to, ze w końcu udało mi się wyciągnąć mamę na nowego Woody'ego Allena, którego jeszcze nie widziałam, mimo tego, że dni do premiery odliczam chyba od roku.


30.09.2011r. z Roksana, Ola, Iga, Iza by Ewa F.   



__________________
bluza/blouse - kupiona we Rzymie/bought in Rome  
okulary/sunglasses - New Look
spodnie/trousers - C&A
bluzka/shirt - F&F
buty/shoes - No name
torba/bag - restyle.pl
zegarek/ watch - my mother's 
pierścionki/rings - Rossmann, no name.
_________________

PS. Retyyy, ale niesamowite niebo, a aparat nienaładowany. Ech. ;<

wtorek, 4 października 2011

Mardi, 4 Octobre 2011.







'Dubstepy' na początek zawsze dobre, szczególnie jeśli pokazuję swój ulubiony imprezowy 'mundurek'.
Mój gust muzyczny ostatnio jest bardzo, ale bardzo nieokreślony. Słucham wszystkiego. Francuskie chanson, jazz, electro, rock, a na punkcie dubstepu świruję coraz bardziej. Ach, to cudowne przygłuchnięcie na drugi dzień po imprezie. ♥
Najbliższy weekend szykuje się cudownie. Nordland Art Festival i Before Fashion Week Party. Och, tymczasem zdjęcia i wracam do francuskiego, bo jutro kartkówka z fonetyki, której za nic nie potrafię zapamiętać. ;(


______________

sukienka/dress - misbhv
rajstopy/tights - H&M and DIY ;D
buty/shoes - Deichmann
torba/bag - restyle.pl
okulary/sunglasses - New Look
naszyjnik/necklace - no name
pierścionki/rings - Rossmann (black), bought in Turkey (blue) ;)
opaska/headband - H&M Kids